„Dzięki Bogu”: François Ozon o pedofilii w Kościele

„Dzięki Bogu”: François Ozon o pedofilii w Kościele

Temat Kościoła powrócił do łask filmowców. Paolo Sorrentino zaprezentował niedawno pierwsze odcinki wyczekiwanej kontynuacji serialu „Młody papież”. Na polskim podwórku rekordy oglądalności bił „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, a potem dokument „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich. O kondycji Kościoła opowiada również „Boże ciało” Jana Komasy (premiera 11 października). Teraz czas na François Ozona. Reżyser, który przyzwyczaił nas do ironicznej zabawy oczekiwaniami widza, tym razem nakręcił film niemal staroświecki, pozbawionyfajerwerków wizualnych i narracyjnych. Ta metoda ma głęboki sens. Oparta na faktach historia, którą francuski reżyser opowiada, jest tak wstrząsająca, że nie potrzebuje ozdobników. Ozon przedstawia ją ze stoickim spokojem, na chłodno, trzymając sięfaktów. Nie znaczy to jednak, że nie ma w tym filmie emocji. Są, ale autor wywołuje je znacznie subtelniej niż twórca „Kleru”.

Więcej na łamach Vogue Polska.

Dodaj komentarz

Close Menu