„Faceci są skończonymi idiotami”. Rozmowa z Akim Kaurismäkim

„Faceci są skończonymi idiotami”. Rozmowa z Akim Kaurismäkim

Łukasz Knap: Nie sądziłem, że kiedykolwiek zobaczę pana z elektronicznym papierosem. Jak zastępuje panu tradycyjne papierosy?

Aki Kaurismäki (zaciągając się mocno): Daje radę.

Bohaterowie pana filmu wciąż kopcą zwykłe fajki.

Może dlatego, że jeszcze nie stracili wiary w wolność. Kiedyś palenie było wolnością, dziś już nie. Ja uważam, że z naszą wolnością nie jest najlepiej.

(…)

Czego obawia się pan najbardziej?

Jestem starym człowiekiem, no, może starzejącym się, i nie zależy mi już na niczym. Ale jeśli chcemy nadziei dla tego świata, to nie jutro, ale już dziś każda matka powinna stanąć na barykadach i zaprotestować przeciwko konsumocjonizmowi i oderwać swoje dzieci od systemu, który mydli nam oczy ideą szczęścia, które zdobywa się na zakupach. Mężczyźni też powinni to zrobić, ale faceci są skończonymi idiotami, na nich bym tak bardzo nie liczył.

(…)

Europa zachowuje się jak dupek?

Gorzej. Egoizm i pieniądze przejmują władzę nad zwykłym poczuciem przyzwoitości. Albo wszyscy staniemy w obronie zasad gościnności, które ustanowiliśmy wieki temu albo przegramy. To całkiem oczywiste, że przegrywamy. O tym nakręciłem film. W przeciwnym razie bym nie rozmawiał z panem. Mój kraj przyjął kilka tysięcy emigrantów, to niewiele, ale przynajmniej Finlandia zachowała się jakoś, czego nie można powiedzieć o krajach Europy Wschodniej, które nie chcą przyjąć nikogo. Wstyd.

(…)

W pana filmie jeden z bohaterów mówi, że ludzie piją, gdy jest źle i piją jeszcze więcej, gdy jest dobrze. Dlaczego tak się dzieje?

Przez globalny kapitalizm.

Zabawne.

Brzmi zabawnie, ale to nie jest śmieszne. Lubię paradoksy, ten jest faktem. Prowadzę restaurację, wiem jak jest.

Więcej na stronie Wirtualnej Polski.

Dodaj komentarz

Close Menu