„Hejter” to polski „Joker” – recenzja dla Vogue’a

„Hejter” to polski „Joker” – recenzja dla Vogue’a

Jan Komasa i Mateusz Pacewicz, twórcy „Bożego Ciała”, tym razem stawiają diagnozę społeczną. Temat nierówności, walki klas i populizmu podejmowały wcześniej najgłośniejsze filmy minionego roku: „Joker”, „Parasite” i „Nędznicy”.

Największym odkryciem filmu jest twarz Macieja Musiałowskiego. Można na nią spojrzeć jak na szachownicę. Pionkami są emocje: lęk, niepokój, oczekiwanie. Młody aktor rozgrywa je po mistrzowsku. Nie ma wątpliwości, że film Jana Komasy będzie punktem zwrotnym w jego karierze (tak jak wcześniej było w przypadku Jakuba Gierszała i Bartosza Bieleni). Kamera wie, w jaki sposób patrzeć na głównego bohatera, aby ukazać jego głęboko skrywane poczucie krzywdy. Pragnienie akceptacji przykryte maską wyuczonej ogłady. Tomek czuje się dzieckiem gorszego sortu. Poznajemy go, gdy zostaje wyrzucony z uczelni za plagiat. Bezskutecznie błaga wykładowców o wybaczenie. Tłumaczy się koniecznością godzenia pracy ze studiami. To ich nie przekonuje. Zostaje skreślony z listy studentów.

Więcej na łamach Vogue.pl.

A tutaj zobacz moją rozmowę z Janem Komasą na YouTube

 

 

 

Dodaj komentarz

Close Menu